Start    
Kontakt    
Strona Studenckiego Koła Naukowego Geografów Uniwersytetu Śląskiego

Sprawozdanie z obozu adaptacyjnego „GIS, czyli Geograficzny Instynkt Studenta” w dniach 11.-13.10.2013 r.

Studenckie Koło Naukowe Geografów Uniwersytetu Śląskiego w dniach 11 - 13.10.2013 r. zorganizowało wyjazd w Beskid Żywiecki w ramach obozu adaptacyjnego „GIS, czyli Geograficzny Instynkt Studenta”. Celem wyjazdu była szeroko rozumiana integracja studentów geografii z nowymi adeptami tego kierunku. Ponadto wyjazd miał propagować treści geograficzne i ich praktyczne wykorzystanie w pieszych wędrówkach górskich.

W obozie wzięło udział 18 uczestników, który w większości rozpoczęli swoją podróż w piątek 11 października, na odnowionym dworcu kolejowym w Katowicach. Do celu miał nas dowieźć pociąg Kolei Śląskich. Celem naszej kolejowej wycieczki była stacja Rycerka. Tam w pośpiechu wypakowaliśmy nasze bagaże i siebie, aby na malutkim „dworcu” powitać wszystkich uczestników wyprawy. Po oficjalnej części i rozdaniu uczestnikom prowiantu, ruszyliśmy na szlak! Z racji dość późnej pory utworzyliśmy rozświetlony szereg czołówek, dzięki czemu wyglądaliśmy jak kompania „hajerów z gruby KWK Silesia”, z hajerem przodowym Andrzejem na czele ?.

Niestrudzeni chwilowymi, stromymi nachyleniami stoku wspinaliśmy się w ciemnym świerkowym lesie, aż do rozwidlenia (którego nie było!). Po wielu próbach odnalezienia szlaku chatkowego, lokalizowaniu go w sposób konwencjonalny (za pomocą kompasu i mapy) oraz niekonwencjonalny (światła z chatki) postanowiliśmy zejść na przełaj do drogi, gdzie czekał na nas ostatni, zmotoryzowany uczestnik wyjazdu. Dzięki niemu wiemy, że zawsze warto iść w stronę światła!

Po trudnym zejściu z wieloma przygodami dotarliśmy do Chałupy Chemików, gdzie mieliśmy nocować w ten weekend. Po ugoszczeniu przez właścicieli, przystąpiliśmy do gotowania kolacji, a po jej spożyciu rozpoczęły się gry i zabawy integracyjne. Trwało to wszystko do momentu, aż się nie poznaliśmy, czyli do późnej nocy.


Ryc. 1. Uczestnicy obozu adaptacyjnego 2013 (fot. A. Stolot)

Następnego dnia z rana, po śniadaniu, uczestnikom obozu został przedstawiony plan wycieczki w góry. Jednak nie miało to być standardowe przebywanie górskich szlaków lecz geograficzne podchody w górach. Uczestnicy wyprawy zostali podzielenie na 2 zespoły. Pierwsza grupa to uciekający, którą stanowili studenci starszych lat. Z kolei w drugiej grupie znaleźli się studenci geografii z pierwszego rocznika. Ich zadaniem było poprawne wykonywanie zadań, a przy odrobinie szczęścia dogonienie grupy uciekającej. Pierwsza grupa wyruszyła na szlak o godzinie 10:30. Grupa pościgowa wyruszyła pół godziny później. Trasa podchodów liczyła ok. 30 km. Rozpoczęliśmy od Chałupy Chemików, następnie udaliśmy się szlakiem papieskim w kierunku Młodej Hory, gdzie do nieczynnego już schroniska Chyz u Bacy prowadzi szlak niebieski. Kolejno podążając szlakiem niebieskim dotarliśmy do doliny Rycerki, aby stamtąd zielonym szlakiem wspiąć się na Przegibek, gdzie w schronisko planowany był krótki postój. Dalej czarnym szlakiem pod Banię, skąd czerwoną trasą po grani udaliśmy się na Rycerzową Wielką. Potem zejście do Bacówki pod Rycerzową, wejście na Małą Rycerzową i powrót na Mładą Horę, skąd wróciliśmy szlakiem papieskim do Chałupy. Podczas trasy grupa uciekająca wymyślała zadania, które musieli odnaleźć i rozwiązać geografowie z drużyny pościgowej.

Zadanie były zróżnicowane poczynając od ułożenia piosenki dotyczącej obozu adaptacyjnego, przez odnalezienie i opisanie minerałów, opisanie szaty roślinnej Beskidu Żywieckiego, pobranie próbki wody wraz z nazwaniem budowli hydrotechnicznych, wykonanie RHS-u, zlokalizowanie się na mapie oraz wykonanie obserwacji meteorologicznej. Podczas gry, drużyna uciekająca postanowiła nieco zmodyfikować trasę i sprawdzić lokalizowanie się w terenie grupy pościgowej. Celem tego było odstąpienie od szlaku. Jednak jak się później okazało, grupa pościgowa utknęła na jednym zadaniu i z powodu braku czasu nie była w stanie kontynuować dalszego pościgu. Powrócili do ośrodka, a pierwsza drużyna kontynuowała wędrówkę według wyznaczonego planu. Mimo nie przebycia wyznaczonej „pierwszakom” trasy wszyscy byli zadowoleni i opaleni (gdyż pogoda nam dopisała)dotarli na wieczorne ognisko w Chałupie, gdzie uczestnicy obozu dzielili się wrażeniami i rezultatami wykonanych zadań na szlaku. Po długiej biesiadzie, wspólnych grach i zabawach uczestnicy udali się na spoczynek.


Ryc. 2. Asia - geograficzny drogowskaz
(fot. R. Szmit)


Ryc. 3. Wystrugam coś z natury
(fot. E. Pabian)

Ostatniego dnia grupa podziękowała obsłudze Chałupy za gościnę i po porannych porządkach udali się na dworzec PKP w Rajczy. Wszyscy uczestnicy dobrze się bawili wspominając weekendowe wojaże pełne przygód i planowali kolejne wyjazdy w góry!

Strona Główna |  Statut |  Historia |  Zarząd |  Działalność |  Galeria |  Linki |  Kontakt

Copyright © SKNG UŚ

Licznik odwiedzin: