Start    
Kontakt    
Strona Studenckiego Koła Naukowego Geografów Uniwersytetu Śląskiego

Sprawozdanie z wyjazdu do Doliny Prądnika

W weekend majowy członkowie koła postanowili nie marnować czasu i wybrać się na spacer po Ojcowskim Parku Narodowym. Pomimo mżawki jaka towarzyszyła im od rana, dzielnie oczekiwali transportu w stronę Krakowa. O transport nie łatwo w święto narodowe, kiedy to sklepy pozamykane a wiele kursów prywatnych przewoźników jest odwołanych. Mimo trudności, udało się znaleźć bus w stronę Wolbromia przez Skałę.

Skała okazała się malutkim miasteczkiem , o dość urokliwym ryneczku, z figurą św. Floriana, obok której znajdujące się mapa umożliwiająca kołowiczom orientację w terenie. Już po chwili byli na drodze 773 prowadzącą do Doliny Prądnika.

Na rozstaju dróg znaleźli tabliczkę z oznakowanym Szlakiem Orlich Gniazd, którym to postanowili powędrować. I tak po dwu godzinach marszu trafili pod Pieskową Skałę. Późnorenesansowy Zamek przeniósł ich na plan takich filmów jak "Stawka większa niż życie", "Ogniem i mieczem" czy w końcu przypomniał o przygodach legendarnego Janosika. U podnóża znajduje się pięć stawów przepływowych, niegdyś hodowlanych obecnie stanowiących ostoje płazów. Na zamku obecnie mieści się muzeum. Na dwóch piętrach rozlokowane są sale, którym nadano nazwy poszczególnych epok od średniowiecza po dwudziestolecie międzywojenne. W pomieszczeniach zebrane są obrazy, meble (szafy, sekretarzyki itp.), rzeźby i inne eksponaty z różnych miejsc świata, przedstawiające różne nurty w malarstwie i sztuce. Bogactwo zebrane w salach muzeum staje się nie lada gratką dla miłośników historii. Jedna z sal jest poświęcona malarstwu angielskiemu. Po zwiedzeniu muzeów jak przykładni turyści, postanowili odpocząć w cieniu Czarciej Skały, pospolicie zwanej Maczugą Herkulesa. I takie właśnie formy krasowe były celem wyprawy młodych kołowiczów. Wzdłuż całej Doliny Prądnika podziwiali wspomnianą już Maczugę Herkulesa, Igłę Deotymy, Bramę Krakowską, Skały Wernyhory, Panieńskie Skały, a ze starej drogi między Śląskiem a Krakowem, która obecnie nie jest udostępniona dla ruchu zmotoryzowanego mieli okazję podziwiać piękną panoramę Ojcowskiego Parku Narodowego wraz z jednym z jego symboli: Jaskinią Nietoperzową.

Dolina Prądnika, uznana za najdłuższą i najciekawszą, która przecina Płaskowyż Ojcowski ukazała im niezwykłe formy geomorfologiczne jak jaskinie, ostańce wapienne, skalne bramy, wąwozy a także florę- buki, sosny czy jawory.

W międzyczasie młodzi wędrowcy zostali obwiezieni po Parku Narodowym czerwonym samochodem marki "Maluch", a życzliwy kierowca przybliżył im co ciekawsze miejsca, wplatając w to swoje historie z przeszłości. Tak oto minął 3 maja roku 2010.

Aneta Rzepecka, maj 2010.

Strona Główna |  Statut |  Historia |  Zarząd |  Działalność |  Galeria |  Linki |  Kontakt

Copyright © SKNG UŚ

Licznik odwiedzin: